Kupamięciowo i subiektywnie - zapiski matki z zamiłowania
RSS
niedziela, 31 marca 2013
No co Ty gadas, mamo?!

Miałam tchnąć w blogasa nowe życie, ale nowe życie pod moim sercem jakoś pochłonęło mnie do wewnątrz;) 38 tydzień i cała rodzina już zaczyna czekać na nowego mieszkańca. Wszystko mamy właściwie gotowe.

Radzik rośnie w zastraszającym tempie, co dzień zaskakuje nas czymś nowym. Od lutego jest przedszkolakiem i choć niespecjalnie kocha towarzystwo rówieśników, to coraz lepiej odnajduje się jako członek tej małej społeczności. A w domu pod nosem co jakiś czas nuci lub rymuje zasłyszane frazy.

Bez ładu i składu, nie po kolei - kilka pamiątek po Radzikowych rozmówkach z ostatnich miesięcy poniżej:)

1)

Udawana rozmowa telefoniczna:

- Tato, w pjacy jestes? A kiedy będzies? Okeeej, to spjawa zamkięta!

2)

Wiosna w mieście:

- Ale bjjjudny ten śnieg! Tu pies śjady zjobił. A tu ktoś kupę zjobił. Ooo, a tu siku.

3)

Pomoc kuchenna do obierania warzyw:

- Mamo, padną judzie, jak zobaczą moją cebuję!"

4)

Twardy gość w rozmowie z mamą:

- Choć, Raduniu, wyściskam Cie i wyprzytulam.

- A w zyyyyciu!

5)

Świadomy konsument i pampersowa reklama w TV:

- Oni są niedobzy, mówią mi, ze mam suchą skóję!

6)

O spaniu z babcią:

- Wypychałem babcię z łóżka i kulałem, ale ona nie chciała się skuliwać!

7)

Wywiad z posłem PO, zamieszanie z głosowaniem i Radzik w roli rozmówcy:

Z TV: - Panie Pośle, czy Wy się w ogóle komunikujecie w klubie?

Radzik: - W kjubie?? W kjubie majucha?!?

8)

Bordowa zupa jedzona na Boże Narodzenie to...

- Mamo, psecies to nie jest zupa! To WAJSC!

9)

Wielkanoc i oczekiwanie na Zajączka:

- Zającek jus tu idzie?Uwazam, ze psyniesie mi nową ciastojinę"

10)

Wspólne zakupy dla przyszłej siostry i cały koszyk skarpetek załadowanych przez Radzika:

- Raduniu, ale po co Jagódce aż tyle skarpet?!

- No psecies osika je!

11) 

Po dłuższym czasie od zakończenia karmienia piersią, Radek postanowił zagadnąć w tej sprawie, gdy zobaczył moją znajomą karmiącą swojego maluszka.

- Pani Iza ma mjeczko? A Ty masz?

- Nie mam już.

- Bo całe wypiłem, bo duzy jus jestem?

- Tak.

Przejęty, naprawdę smutnym głosem, smutna mina: 

- Nie chciałem całego wypić, chciałem zostawić dla Kjopecki...

:)

16:18, luliluli
Link Komentarze (2) »
luliluli@gazeta.pl Lilypie Premature Baby tickers