Kupamięciowo i subiektywnie - zapiski matki z zamiłowania
RSS
poniedziałek, 26 marca 2012
Usprawiedliwienie - wersja dla wtajemniczonych

Co robię, że nie piszę?

Citam duzio i uce.

Utonęłam i nie mam ochoty wypływać na wierzch. Odezwę się, jak dotrę do najbliżej wyspy;)

 

Nie mogłam się powstrzymać przed zalinkowaniem, częściowo a propos;)

Tagi: mama
10:37, luliluli
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 marca 2012
Mała rzecz a cieszy

***

Mycie podłogi jest ostatnio ulubioną rozrywką Radzika. Jadro i op. I to, co w wiadrze, niestety.
Wczoraj przyłapałam go jak... wyjadał palcem pianę z wiadra.

Ciekawość bez granic:P

***

Pobliska stadnina to dla Radzika wprost miejsce kultu.
Po wczorajszej wycieczce (trzeciej tego dnia w to samo miejsce):
- Byłeś u koni, tak? I co robiły?
- PUPA! <'kupę'>


Że też dorośli nie są w stanie cieszyć się z tak prostych przyjemności...

10:56, luliluli
Link Komentarze (3) »
luliluli@gazeta.pl Lilypie Premature Baby tickers